Wieloklubowy rajd
Trzy dni temu, 1 kwietnia odbył się rajd
organizowany przez klub Clown Hunters Legion. Uczestniłyśmy w nim nie tylko My
(Equestrian Aces Club), lecz także Invicible Rabbits oraz Kometa
Kot. Spotkanie odbyło się na 'startowcach'. Miały one zostać
'pokolorowane' przez magicznego zająca, jednakże z powodu lagów nie mogłyśmy
widzieć ich unikalnych maści. Wyjechałyśmy chwilę po 19 z padoku koło Winnicy.
Przez Zapomniane Pola oraz Zieloną Dolinę dojechaliśmy na piknik, tuż obok
cyrku. Po drodze dołączyło do nas sporo osób z 'zewnątrz'. W przeciągu 15 minut
rajd dotarł do Fortu Pinta, gdzie podjęłyśmy decyzję o zakończeniu spotkania
wycieczką do ujeżdżalni. Co było powodem opuszczenia rajdu? Większość osób po
prostu nie nadążała, gdzie spora ilość się zgubiła. W dodatku wszystkie
jechałyśmy w totalnej rozsypce. Na ujeżdżalni próbowałyśmy ułożyć swój własny
rajd, niestety - nam nie wyszło. Kwadrans później skończyłyśmy spotkanie drugim
już piknikiem tego dnia na Plaży Zapomnianych Pól. Tu macie trochę fotek!
Buziaczki i do następnego posta!







Super !
OdpowiedzUsuń